O Bolewicach - trochę prawdy a trochę anegdot...
Wyniki referendum akcesyjnego w Bolewicach:
Frekwencja: 60,21 %
Głosy na "tak": 63,88 %
Głosy na "nie": 36,12 %
Duża wieś w gminie Miedzichowo, pow. Nowy Tomyśl, położona przy szosie A2, 67
km na zachód od Poznania.
Po raz pierwszy wzmiankowana jako Bolelice w 1257
roku, gdy należała do cystersów z Paradyża. W 1419 r. przeszła do dóbr
lwóweckich. Za udział w przygotowaniach do powstania w 1846 r., właścicielowi
dóbr lwóweckich Antoniemu Łąckiemu wytoczono proces przed sądem w Berlinie, w
wyniku czego utracił Bolewice, Chraplewo i Zębowo(za Pawłem Andersem, autorem
"P
W 1918 roku wielu mieszkańców wzięło
udział w Powstaniu Wielkopolskim. Dziadek opowiadał anegdotę, jak niejaki Fron z ulicy Tylnej
rozmawiał z sąsiadem Janem zrozpaczonym, gdy jego syn poszedł do powstania,
a trzeba było naprawić komin..
Sąsiad mówił: - W Zbunszyniu Niymcy, w
Łepalenicy Niymcy, młyj płeszed dłe płewstania a kumin diabli wziyli.
Fron go pocieszał: - Ady Junek nie mortw
sie, bydziym Polokami.
W okresie międzywojennym na terenie powiatu istniała
duża społeczność niemiecka, w mniejszym stopniu żydowska, silna organizacja
endecka oraz dość słaba lewica socjalistyczna i kilku komunistów.
Głównym bolewickim endekiem był
rzeźnik Pujan słynący z tego, że będąc w komisji kwalifikacyjnej cechu
rzeźników, pytał kandydatów na czeladników rzeźniczych nie o kręceniu kiełbas,
lecz szczegółów z "Trylogii" Sienkiewicza. Otóż wracał on z Nowego Tomyśla z jakiegoś zebrania partyjnego razem z
niejakim Kalafą uchodzącego za komunistę. Po drodze na tle ideologicznym
pokłócili się, później z braku słów opluwali się a na końcu smarkali na siebie.
W 20-leciu mieszkańcy wsi często wyjeżdżali na saksy do Niemiec w okolice Berlina, Brójec i do
Francji.
W latach 1933-36 we wsi postawiono kościół p.w. Chrystusa Króla
trochę w stylu New Art., przestronny
i dobrze oświetlony. Mieszkańcy musieli
stoczyć bój z lwóweckim księdzem, który był niechętny tej inwestycji
z powodu odpłynięcia owieczek do nowo
utworzonej parafii Bolewice. Po wojnie wysiłkiem mieszkańców zbudowano plebanię.
Pierwszym księdzem pozostającym we wdzięcznej pamięci mieszkańców był ks. Antoni
Kaczmarek
W okresie II wojny światowej niedaleko wsi istniał obóz pracy dla Żydów, budujących
autostradę wymyśloną przez Hitlera, w celu łatwego dojazdu samochodem do Moskwy.
Po wojnie władze PRL-u jeździły do Moskwy pociągami i autostrada nie była
potrzebna. Teraz znowu podjęto jej budowę, gdyż kierowcom unijnym łamią się
zawieszenia samochodów. Polscy kierowcy nie byli niestety stroną inicjatywną
inwestycji. Swoją drogą ciekaw jestem opinii historyków, czy Hitler planował
wprowadzenie opłaty za przejazd?
Po wojnie na wsi zaczęły zachodzić
spore zmiany społeczne. Dostęp do
wykształcenia i możliwości pracy spowodowało opuszczenie wsi przez wiele rodzin.
Było kilka fal: bezpośrednio po wojnie głownie do wsi Brójce w obecnym woj.
lubuskim, do Nowego Tomyśla, Poznania a w pierwszej połowie lat
70-ych do nowo zbudowanej kopalni miedzi w
Lubinie.
Kierownikiem szkoły w Bolewicach przed i po wojnie do roku 1960 był
mój dziadek Ludwik Paprzycki. Czasy były trudne i dla mieszkańców i dla szkoły.
Ponieważ przez okres wojny polskie dzieci nie chodziły do szkoły, musiały po wojnie odrobić braki w wykształceniu i
robiły dwa lata nauki w jednym roku. Mimo tak trudnych warunków, wielu z tych
ludzi zdobyło wykształcenie, stało się cenionymi pracownikami i rzemieślnikami z
których słynie wieś. Opinia ta jest ugruntowana i mieszkańcy słyną w okolicy jako solidni i
pracowici ludzie, wręcz chapacze. Niby bezrobocie, ale nie widać wałęsających
się ludzi, każdy znajduje sobie zajęcie, pozwalające utrzymać rodzinę. Wielu
wyjechało do krajów unijnych, jak ich dziadkowie-na saksy.
W latach pięćdziesiątych z inicjatywy dziadka,
mieszkańcy wsi wybudowali na terenie parku salę wiejską, służącą im do dzisiaj.
W tymże parku znajduje się ośrodek zdrowia, pierwotnie w stylowym dworku jak z
"Wiśniowego Sadu" Czechowa, w latach 70-ych
przebudowany na styl baraku robotniczego w Nowej Hucie. Widocznie nowe czasy
wymagały nowego stylu w budownictwie wiejskim.
Zabudowa wsi jest zwarta,
prostopadła do szosy. W obrębie nowych budynków zachowały się stojące szczytem
do ul. Szkolnej i Nowej, domki z czerwonej
cegły. Zbudowano je pod koniec XIX w. po wielkim pożarze, który strawił większą
część wsi.
Charakterystycznym elementem Bolewic jest widoczna z daleka wieża
przekaźnikowa, zbudowana w 1962 roku.
Kultura...
Centralnym ośrodkiem kultury jest szkoła. W nowym budynku oddanym do użytku w
latach 80-ych, gdy dyrektorem był Zenon Furmaniak, organizowane są
przedstawienia z udziałem dzieci i młodzieży.
Brakuje już samodzielnej
inicjatywy mieszkańców, gdy w Trzech Króli chodziły szudroki a na
Wie
Mieszkańcy wstydzą się tej gwary i w
rozmowie
z obcymi nie używają jej. Nie
dotarło jeszcze do nich, że ta gwara jest unikalnym elementem kultury
Wielkopolski, zanikającej w zalewie tzw. poprawności językowej. Gwara i kultura
wsi Bolewice wzbogacona
o dodatkowe atrakcje, wzmocniona finansowo z
unijnego programu rozwoju kultury
regionalnej, może stać się elementem promującym wieś, podobnie jak dzieje się to
na Podhalu czy choćby w okolicach Zbąszynia.
Działania te wymagają wysiłku
organizacyjnego ze strony administracji gminnej i Rady Sołeckiej wsi. Samo nic się nie zrobi.
Odbyły się wybory sołtysa i Rady Sołeckiej...
Wczoraj, 6 lutego odbyły się wybory naszej
władzy wiejskiej, zgodnie z duchem samorządności.
Sołtysem, zgodnie z
przewidywaniami został Władysław Basiński(71). Do Rady Sołeckiej zostali
wybrani:
Łodyga Stefan, Patrzała Piotr(47), Halasz Stanisław(49), Zawarty
Roman(46), Stasiak Romuald(46), Frąckowiak Mieczysław, Marciniak Stanisław(49),
Kaczmarek Józef, Pigla Jan, Kolecki Tadeusz.
Niejako przy okazji wójt Józef Ćwiertnia
wyjaśniał problemy, sygnalizowane przez mieszkańców: o drogach wiejskich, o
wciąż niedrożnych kanałach burzowych. O zdewastowanej infrastrukturze
melioracyjnej, dzięki której mieszkańcy mają systematyczny kontakt z wielką
wodą mimo, że nie mieszkają nad Odrą.
Przebojem zebrania były plany
"stacji przeładunkowej" na miejscu dawnego śmietniska. Plan jest taki: śmiecie z
kilku powiatów będą zwożone na wysypisko, segregowane, i wywożone dalej do
Mogilnicy. W zamian starostowie i burmistrzowie okolicznych miejscowości robią
zrzutę na drogę od śmietniska do Chmielinki, a gmina dostaje na okrasę 100 tys.
zł. Super-pełny sukces, tyle że gówniany. Każdy kto ma trochę oleju w głowie
próbuje pozbyć się ze swojego terenu wszelkich inwestycji, które zanieczyszczają
środowisko. Stada samochodów przejeżdżających przez wieś ze śmieciami, walające
się po polach papiery i inny bałagan, smród, szczury i góry walających się
śmieci, gdy firmy utylizacyjne nie będą odbierać posegregowanych materiałów, bo
utylizacja u nas leży.
Nie miałem czasu pisać, zatem uzupełniam. Odbył się "I Dzień Bolewic" w sierpniu 2003 r. Koncepcja została całkowicie opracowana przez członków Rady Sołeckiej. Zostały przygotowane imprezy kulturalne, konkursy malarstwa, fotografii, strzeleckie, przeciąganie liny i inne. Postawione zostały stragany, które będą służyć mieszkańcom Bolewic w realizacji wielu imprez. Do sukcesu Dnia przyczynił się: wójt naszej gminy p. Ćwiertnia wspierając budowę straganów, nadleśniczy Nadleśnictwa Bolewice p. Szymański dając drewno na stragany, rzemieślnicy: p. Borowy i Patan budując je, KGW, organizując wystrój sceny i serwując potrawy regionalne (pyry z gziką, ślaber i ślepe ryby),strażacy pilnujący porządku. Mieszkańcy wsi udostępnili stare narzędzia kuchenne na wystawę, rzemieślnicy wyroby wiklinowe a p. Czapracki prezentował nowoczesne technologie wykorzystujące naturalne zasoby energii (słońce, ciepło ziemi).
W tej chwili Rada Sołecka pracuje nad
organizacją Sylwestra,2004.
Rada Sołecka popracowała i współpracowała z wieloma środowiskami wsi. odpalania
sztucznych ogni. Samochodem strażackim na syrenie wjechał sam komendant straży
Mieczysław Patrzała.
Dnia 31 stycznia 2003 o godz. 23, pierwsi chętni do witania Nowego Roku 2004
zaczęli schodzić się na stadion. Ekipa Henia Waloszka przygotowała choinki z
oświetleniem, rozstawiła stoły i przygotowała ogniska. Materiały na ognisko i
choinki zostały pozyskane od naszego sponsora Nadleśnictwa Bolewice.
Za piętnaście dwunasta sołtys Bolewic Władysław Basinski powitał gości a wójt
Józef Ćwiertnia odliczał czas do godz. 24. Zawyły syreny, ludzie składali sobie
życzenia. P.Józef Marciniak, właściciel firmy transportowej rozpoczął pokaz
sztucznych ogni, których znaczną część zasponsorował.
Cały czas przygrywała muzyka, którą dyrygował Łukasz Patrzała.Wzmacniacze
schował w autobusie szkolnym a kolumny umieścił na zewnątrz i pookrywał, gdyż
lekko padał śnieg. Łukasz razem ze swoim bratem Dominikiem wspaniale grali
w czasie "Dni Bolewic".
Koło Gospodyń Wiejskich z szefową Hanią Sołtysiak oraz Ewą Marciniak, Różą
Wyrwał i innymi koleżankami, podawały kiełbaski, kaszanki bułki i rozlewały
szampany. Wspaniałe te wyroby zostały przygotowane przez majstra
Przemysława Wernera. Starażacy z OSP Bolewice zabezpieczyli miejsce
wystrzeliwania petard.
Całe przedsięwzięcie zostało zasponsorowane przez ludzi dobrej woli, ani
złotówka nie poszła z pieniędzy podatników. Bułki otrzymaliśmy od GS Miedzichowo.
Wsparli nas: Józef Ćwiertnia, Sklep P.Łodygów, P. Błażej i Krystyna Banachowie,
Nadleśnictwo Bolewice, Bank Spółdzielczy Nowy Tomyśl, P. Lidia Roszkowiak,
Łukasz Patrzała, Przemysław Werner, Zaklad Gospodarki Komunalnej i jego
kierownik Henryk Waloszek, Koło Gospodyń Wiejskich, OSP Bolewice i członkowie
Rady Sołeckiej, którzy dokonali wpłat indywidualnych.
Oto kilka zdjęć ze stadionu:

Zdjęcia wykonał Piotr Halasz
Dnia 11 stycznia 2004 roku Zespół Szkół Bolewice zorganizował przedsięwzięcie kulturalne w ramach WOŚP. Inicjatorami Orkiestry w Bolewicach byli panowie Jerzy Nikolin oraz dyrektor szkoły Stanisław Gaweł. Dzieci zbierały pieniądze a w holu szkoły odbywały się występy zaproszonych gości. Występowały: dzieci z zespołu tanecznego p. Teresy Pilarczyk, uczniowie z klas I-III, orkiestra dęta ze Lwówka, zespół teatralny p. Anny Szymańskiej, zespół muzyczny PROMIX Dominika i Łukasza Patrzałów, zespół "Zza Winkla", zespoły Regionu Kozła-kabaret "Dądrowieckie klekoty",kapela koźlarska i zespół "Gim-dance", Marta Osses, zespół "Bolewiczanie", p. J. Matysiak, zespół szkolny pod kierownictwem p. B. Górnego, przedstawienie teatralne "Śpiąca królewna XXI wieku" przygotowane przez p. R. Ćwiertnię, występ muzyczny p. Sz. Łamaszewskiego i zespół szkolny z Miedzichowa.
Pieniądze zbierano tylko Bolewicach i zebrano ponad zł.
Oto kilka zdjęć z imprezy, wykonane przez p. Annę Janelt
Nie kończę, coś jeszcze napiszę bo jest o czym.
Jacek
powrót do strony głównej